środa, 5 kwietnia 2017

Chinda

mimo że jej działania oparte są na logice niezrozumiałej dla Dumkraty, Chinda jest wciąż rzadkością tu, w ludzkiej mgle, gdzie reaguje się na niewiele. nawet jeżeli poszczęści mu się przydumać z taką Chindą, w służbie biurokracji, paraliżowanej strachem przed odpowiedzialnością za pieniądze i reputacje swoje lub któregoś z szefów, nic nie dzieje się szybko. decyzje podejmowane są na ostatnią chwilę, ale  gracze wzbudzający pożądanie przezroczyste jak znamię ambicji na to właśnie czekają. 
teraz ustami Chindy po raz któryś przypominają co komu przystoi. świadomi swojej pozycji i roli nie potrafią kibicować inaczej dobrobytowi własnego narodu. nigdy przecież nie zdefiniowali patriotyzmu. z resztą nie są w tym odosobnieni. w odległej Kurabii też nie podejmuje się romantycznych decyzji.
Chinda brnie więc z pokorą w życie asystentki asystenta, otwarta na pytania, rozumiejąca przeszkody, świadoma co należy zrobić, odpowiadająca gotowością zmiany taktyk w obliczu przejawów braku skuteczności poprzednich działań, przemawiająca cierpliwością tych, co zawsze się dopasowują. zawsze lojalna sile, która nikomu nie pozostawia wyboru.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz